Moje ostatnie wojaże na serwerze skończyły się omyłkowym usunięciem bloga (tak, rm -rf :<). Zamiast stawiać od zera WP postanowiłem przenieść się tutaj z racji tego, że blogger dba o brak spamu i ma fajne synchro z adsense oraz analytics.
No ale do rzeczy. Kto mnie zna, to wie, że dużo pisałem swojego czasu w php. Wydawało mi się, że ten język jest dobry do rozpoczęcia przygody z kodowaniem webowym. Nie miałem racji (: Php to wyjątkowo paskudny język i jedyny co przemawia za nim to prostota napisania HellU Łorda. Potem jest już tylko gorzej. Dlaczego? Problemem jest niemal wszystko. Ciężkie frameworki, nieskalowalne aplikacje, składnia ze średniowiecza, wydajność... Powodem dla którego takie serwisy jak nasza-klasa.pl czy allegro.pl używają php jest to, że nie opłaca się przepisywać całej aplikacji na nowy język, poza tym naprawde duże aplikacje są rozproszone na wiele usług i podejrzewam, że php służy tylko do frontendów i niczego więcej <:
Przekonano mnie natomiast do pythona. Na początku jak każdy kręciłem nosem na składnie, że wcięcia są obligatoryjne, że średników nie ma... i takie tam inne kretynizmy. Po 2 tygodniach, zrozumiałem czystość i przejrzystość tego języka. Jest po prostu cudowny i bardzo wydajny. Jego pełna obiektowość daje niesamowite możliwości i zapewnia super plastyczność kodu. Jest to chyba najszybszy w pełni obiektowy język. Dodatkowo posiada ficzery takie jak generatory czy dekoratory, które za pomocą kilku linijek załatwiają problemy które w javie (nie wspominając o php) były codziennością. Ponieważ chce usystematyzować swoją wiedzę o pythonie, będe tutaj wrzucał kody z komentarzami które będę uważał za najbardziej pythonicowe - znaczy się zgodne z filozofią pythona <:
Ale to nie koniec zmian, MySQL być może jest dobrą bazą danych, ale według moich mistrzów Zen nie sprawdza się w dużych projektach wymagających wysokiej dostępności. Pulling dostępy dla Postgre oraz rozbudowane możliwości funkcyjne pozwalają przerzucić niemal całą logikę aplikacji do bazy danych, co daje możliwość trybu Ultra-Turbo który zawstydza nawet samego Pana GóręCukrową. Tak więc programowanie baz danych czas zacząć! Przedemną długie wakacje dedykowane właśnie tym dwóm zagadnieniom. Keep it REAL!
0 komentarze:
Prześlij komentarz